BLOG

WYSZUKAJ NA BLOGU

7 błędów podatkowych w branży CBD – ostrzega Konopna Księgowa

7 błędów podatkowych w branży CBD – ostrzega Konopna Księgowa

7 błędów podatkowych w branży CBD – ostrzega Konopna Księgowa

Branża konopna w Polsce przyciąga wizjonerów i pasjonatów. Widzą oni potencjał rośliny, rosnący popyt i szansę na zbudowanie dochodowego biznesu. Często jednak ten entuzjazm zderza się z brutalną ścianą rzeczywistości: polskim systemem podatkowym, który dla branży CBD jest wyjątkowym labiryntem.

Jako Konopna Księgowa, na co dzień ratuję przedsiębiorców, którzy świetnie znają się na terpenach, ale gubią się w deklaracjach VAT. Widzę, jak błędy popełniane na starcie zamieniają się w gigantyczne zaległości podatkowe po roku czy dwóch.

Oto 7 najczęstszych pułapek fiskalnych, w które wpadają początkujący (i nie tylko!) przedsiębiorcy konopni. Przeczytaj, zanim zapuka do Ciebie Urząd Skarbowy.

1. Ruletka z VAT-em: 8% czy 23%?

To absolutny klasyk gatunku. Wielu przedsiębiorców zakłada, że skoro sprzedają "produkt naturalny" lub "spożywczy", automatycznie należy im się preferencyjna stawka 8% VAT. Nic bardziej mylnego.

Stawka VAT zależy od ścisłej klasyfikacji produktu w PKWiU (Polska Klasyfikacja Wyrobów i Usług) oraz od jego deklarowanego przeznaczenia.

  • Ten sam susz konopny sprzedawany jako "materiał do waporyzacji/aromaterapii" może być objęty stawką 23%.

  • Jeśli spróbujesz zaklasyfikować go jako produkt spożywczy (by uzyskać 8% VAT) – wchodzisz na minę zwaną Sanepidem i statusem Novel Food.

Błędne zastosowanie stawki 8% zamiast 23% oznacza, że w razie kontroli będziesz musiał dopłacić różnicę (15 punktów procentowych!) od całego swojego obrotu wstecz, powiększoną o odsetki. To kwoty, które zamykają firmy.

2. Kody GTU na fakturach – chaos w JPK

Od kilku lat przedsiębiorcy muszą oznaczać niektóre transakcje w pliku JPK_VAT specjalnymi kodami GTU. Branża konopna często ma z tym problem.

Czy olejek CBD to lek (GTU-09)? Absolutnie nie (chyba że jesteś apteką sprzedającą medyczną marihuanę). Czy susz to wyrób akcyzowy? To zależy. Niewłaściwe oznaczanie faktur (lub brak oznaczeń, gdy są wymagane) to prosta droga do wezwania z Urzędu Skarbowego i kar porządkowych.

3. Koszty "wrażliwe", czyli co można wrzucić w firmę

Przedsiębiorcy konopni często żyją w strachu przed reklamą. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii zakazuje promocji środków odurzających, a interpretacje tego, co jest promocją, a co informacją, bywają różne.

W efekcie, wielu właścicieli sklepów CBD boi się zaliczać do kosztów uzyskania przychodu wydatki na marketing (SEO, content marketing, współprace z influencerami), obawiając się, że US zakwestionuje te wydatki jako "służące działalności sprzecznej z prawem".

Prawda leży pośrodku. Legalny biznes ma prawo się reklamować, ale faktury za te usługi muszą być doskonale opisane i udokumentowane, by obronić się podczas kontroli.

4. Magazynowy bałagan i straty w "towarze"

Konopie to specyficzny towar. Susz wysycha i traci na wadze. Olejki mogą się przeterminować. Próbki są rozdawane klientom lub influencerom.

Jeśli Twoja gospodarka magazynowa nie istnieje, a stany w komputerze nie zgadzają się z tym, co masz na półce, masz problem. Każdy "zniknięty" gram towaru Urząd Skarbowy może potraktować jako sprzedaż "na lewo" i naliczyć od niej podatek. W branży podwyższonego ryzyka, jaką jest CBD, remanent musi się zgadzać co do grama.

5. Ignorowanie problemu akcyzy

Wielu początkujących uważa, że akcyza dotyczy tylko alkoholu i papierosów. Tymczasem susz konopny, w zależności od jego przeznaczenia (np. do palenia w formie pre-rollsów), może zostać uznany za wyrób akcyzowy (susz tytoniowy lub nowatorski wyrób tytoniowy).

Handel takimi wyrobami bez odpowiednich zezwoleń, banderol i procedur to już nie tylko problem podatkowy, ale karnoskarbowy, z konfiskatą towaru włącznie.

6. Wybór złej formy opodatkowania na starcie

Jednoosobowa działalność gospodarcza na ryczałcie wydaje się kusząca i prosta. Ale czy na pewno jest najlepsza dla sklepu CBD, który ma wysokie koszty zakupu towaru i marketingu?

A może spółka z o.o., która daje większe bezpieczeństwo majątku prywatnego w razie problemów prawnych (częstych w tej branży), ale wiąże się z pełną księgowością? Wybór formy opodatkowania "na chybił trafił", bez analizy biznesplanu, to gwarancja przepłacania podatków lub ponoszenia niepotrzebnego ryzyka.

7. Największy błąd: Zatrudnienie "zwykłej" księgowej

To punkt, który podsumowuje wszystkie poprzednie. Twoja ciocia, która od 20 lat świetnie prowadzi księgowość warsztatu samochodowego, prawdopodobnie nie ma pojęcia, czym jest Novel Food, jaka jest różnica między konopiami włóknistymi a indyjskimi i dlaczego Twój olejek 5% ma inną stawkę VAT niż olejek 30%.

Branża konopna wymaga specjalizacji. Oszczędzanie 200 zł miesięcznie na księgowości, by potem zapłacić 50 000 zł zaległego VAT-u, to najgorsza inwestycja, jaką możesz poczynić.

Podsumowanie: Wiedza to Twoja polisa

Prowadzenie biznesu konopnego w Polsce jest możliwe i może być bardzo zyskowne. Wymaga jednak dwóch filarów: świetnego produktu i żelaznej dyscypliny finansowej. Jako Ekspertka Konopna, Konopna Księgowa dbam o to drugie, byś Ty mógł skupić się na rozwoju swojej marki bez strachu przed listonoszem przynoszącym polecony z Urzędu Skarbowego.

UWAGA!!!

Wszelkie informacje zawarte w niniejszym artykule mają charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowią one porady medycznej ani zalecenia lekarza. Informacje w nim zawarte pochodzą z ogólnodostępnych źródeł i zawierają linki do badań naukowych. Zalecamy, aby przed podjęciem jakichkolwiek działań lub decyzji związanych ze zdrowiem, skonsultować się z lekarzem lub innym specjalistą medycznym. Autor nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody, straty lub konsekwencje wynikające z wykorzystania informacji zawartych w tym tekście.